Zaznacz to, co wiesz, nie odwrotnie.

Dzisiaj trochę taka pogadanka…

Niech podniesie rękę ten, który nigdy przenigdy nie użył zakreślacza, ucząc się języka obcego. Być może jest taka osoba, ale z pewnością nie jest to jakaś przytłaczająca liczba. No właśnie, zakreślacz. Oczoje…(wiecie, jaka jest końcówka słowa), fluorescencyjny (brzmi ładniej, ale język można połamać), pastelowy, wodny, alkoholowy, fioletowy, zielony, żółty i koperkowy róż. Jest ich na rynku miliardy rodzajów. Ja np. używam zielonego pastelowego. Ale co to ma do rzeczy i o co mi chodzi z tymi more “Zaznacz to, co wiesz, nie odwrotnie.”

Książki [ze słownikiem]. Czy to dobry wybór?

O czytaniu w języku włoskim (obcym) napisałem na blogu już dwie notki. Znajdziecie je, klikając w tytuły Jak czytać książki w języku obcym? oraz Jak czytać (w języku obcym) dla przyjemności?. Aby jeszcze bardziej przekonać nieprzekonanych do czytania w języku obcym, zaryzykuję i trzecią notkę. Będzie jednak ona odrobinę inna. O tym jednak za chwilę. more “Książki [ze słownikiem]. Czy to dobry wybór?”

Gramatyka włoska…nie gryzie! Książki wyd. Edgard w natarciu.

Kiedy chcesz się nauczyć jakiegoś języka obcego, szukasz najlepszej dla siebie książki. Szukasz takiej, aby nie była za trudna na początek oraz aby nie była zbyt droga. Może okazać się, że język nie podpasuje Ci i strata pieniędzy murowana. Nie no, żartuję z tą ceną książki. Niemniej jednak ważnym kryterium przy doborze podręcznika do nauki jest jego zawartość merytoryczna. Dlatego też dzisiaj chcę more “Gramatyka włoska…nie gryzie! Książki wyd. Edgard w natarciu.”